Krępujący konfesjonał

11Konfesjonał wszyscy wiemy jaki jest. W niezmienionej formie funkcjonuje on już od XVI w. Niektórzy wierni zastanawiają się, czy nie lepiej byłoby ten archaiczny mebel zastąpić niewielką, jasną rozmównicą, pozwalającą na bardziej bezpośredni i przyjaźniejszy kontakt grzesznika ze spowiednikiem. Niektórzy proboszczowie, szczególnie w sanktuariach pielgrzymkowych, już zdecydowali się na taką reformę. Czy jednak tak bezpośredni kontakt z kapłanem, którego znamy, będzie mniej krępujący niż anonimowość zapewniona przez kratki konfesjonału? Być może niektórzy wierni zniechęcą się do wyznawania grzechów, siedząc oko w oko z księdzem, którego oceny będą się obawiać. Przecież pojawia się ostatni wiele postulatów, żeby spowiedź indywidualną zastąpić spowiedzią publiczną. A to przecież zupełnie odmienny kierunek.

Spowiedź indywidualna

Nie od zawsze istniała spowiedź w takiej formie jak obecnie. Praktykę spowiedzi indywidualnej, Kościół wprowadził dopiero w V wieku, w Irlandii, w czasach św. Patryka, a na początku VII wieku zwyczaj spowiedzi indywidualnej rozszerzył się na całe państwo Karola Wielkiego, a później i na cały Kościół zachodni. Natomiast uroczyście zatwierdzono go dopiero na IV Soborze Laterańskim w 1215 roku.
Niektórzy zastanawiają się nad tym, czy kościół nie powinien powrócić do praktyki tego sakramentu z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Wtedy istniał tylko obrzęd pojednania dla grzeszników publicznych. Kościół nie zamierza jednak zrezygnować z praktyki sakramentu pokuty, twierdząc, że wyznanie grzechów kapłanowi nie tylko nie zubożyło grzeszników, ale wyzwoliło wielu z nich. Niektórzy właśnie po szczerym wyznaniu grzechów diametralnie zmienili swoje życie.

Potrzeba spowiedzi i jej brak

Niektórzy ludzie, bardzo niechętnie spowiadający się, awersję do tego sakramentu tłumaczą tym, że nie czują potrzeby, porównując spowiedź do pewnego rodzaju zwierzeń. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że rola spowiedzi nie polega na zaspokojeniu psychicznej potrzeby zwierzania się. Kapłan z zasady jest pośrednikiem między nami a Bogiem, a nie słuchaczem naszych zwierzeń. Trzeba mieć też świadomość tego, że wszystko co słyszy w konfesjonale, musi bezwzględnie zachować w tajemnicy. Kapłani radzą, żeby przed przystąpieniem do spowiedzi uzmysłowić sobie, że ma ona nie być pokutą ani upokorzeniem, które Bóg chciałby nam narzucić, zanim udzieli nam przebaczenia. Aby uniknąć tego odczucia, należy przypomnieć sobie, że kapłan też jest grzesznikiem i też musi się spowiadać. Ponadto, spowiednika możemy wybrać sobie samodzielnie, nikt nie narzuca nam kapłana.

Spowiedź

Prof_Kolakowski_Religia_2420744Dziś czasy się trochę zmieniły, a zasady spowiedzi świętej wśród katolików nie uległy zmianom. Dawniej, osobom przygotowującym się do spowiedzi proponowano przeprowadzenie rachunku sumienia, opierając się na dziesięciu przykazaniach Bożych i pięciu przykazaniach kościelnych. Dziś niektórzy tłumaczą, że nie bardzo wiedzą z czego mają się spowiadać. Trudno jest im odróżnić co jest grzechem, a co nim nie jest. Oczywiście trzymanie się zasad dziesięciu przykazań wciąż jest niezbędnym atrybutem katolika, ale są też pewne wymagania ewangeliczne.
Warto też przyjrzeć się temu, jak grzeszymy myślą, słowem, uczynkiem i zaniedbaniem oraz czy nie ponosimy współodpowiedzialności za wszelkie zło i niesprawiedliwości na świecie. Między innymi za głód, niedożywienie, AIDS, wojny, nierówności społeczne i rasizm.

Przekonania i wiedza religijna

Polacy, choć w ponad 90% są katolikami, nie zawsze mają odpowiednią wiedzę religijną, choć zdecydowanie przyznają się do wiary w istnienie Boga. Poziom przekonań religijnych Polaków kształtuje się na wysokim poziomie. Ponad 91% społeczeństwa wierzy w istnienie Boga. Przestrzeganie prawd wiary zależy jednak od ich zindywidualizowanie postaw religijnych. Występuje prawidłowość, że im bardziej prawda wiary jest praktyczna, czyli bardziej wiążąca życiowo człowieka, tym rzadziej jest przez ludzi akceptowana. Niepokojące z punktu widzenia kościoła jest, że ludziom brakuje wiedzy religijnej. Do posiadania poprawnej wiedzy o Jezusie Chrystusie, i przekonania, że jest on Bogiem i Człowiekiem, przyznało się tylko 26% badanych. Natomiast aż 32% badanych osób nie posiada w domu Biblii. Ludzie, mimo obowiązującej już od wielu lat nauki religii w szkołach, mają również niewielką wiedzę na temat znajomości osoby Jezusa.

Wierzący lub nie

Wśród Polaków są osoby mniej lub bardziej religijne. W przeprowadzonych badaniach, prawie 54% Polaków określiło się jako dość religijnych. 19,7% badanych to osoby niezdecydowane, natomiast tylko 2,3% społeczeństwa przyznaje się do ateizmu. Niewierzących jest więc w Polsce bardzo niewielu. Jednak warto podkreślić, że niewiara osiąga największy wskaźnik w wieku 18-25 lat. Wynika z tego, że młodym ludziom brakuje wiary. Bardziej wierzące są kobiety. Jednak największe różnice w proporcjach wiary widać, rozpatrując ją w kategoriach wykształcenia.Tendencja jest taka, że im wyższe wykształcenie, tym wyższy wskaźnik postaw niezdecydowanych i zdecydowanie niereligijnych. Czy młodość i wiedza jest więc wrogiem religii, czy może jest to tylko postawa przejściowa? Może być bowiem tak, że z wiekiem pojawi się w życiu człowieka coś, co wzmocni jego religijność.

Prawie 92% katolików

religia1Szacuje się, że w Polsce jest blisko 92% katolików, mniej lub bardziej zainteresowaniem praktykami religijnymi. Według badań, 0,6% społeczeństwa stanowią Świadkowie Jehowy, natomiast inne wyznania to: prawosławie, polskokatolicy, protestantyzm i adwentyści reprezentowani odpowiednio po 0,1% ludności . Kościół rzymskokatolicki jest więc największy i posiada osobowość prawną, uregulowaną przepisami ustawy z 1989 r. Na strukturę kościoła rzymskokatolickiego składa się trzynaście metropolii oraz czterdzieści diecezji, w tym jedna personalna – Ordynariat Polowy Wojska Polskiego. Świadomość więzi, bardziej ścisłych, średnich lub luźniejszych z kościołem ma 90% Polaków. Jednak najbliżej związane ze swoim Kościołem są częściej kobiety, ludzie powyżej 46 lat, z wykształceniem podstawowym, mieszkający na wsi.

Emblematy religijne w domach

Warto podkreślić, że atmosfera domu rodzinnego i kult emblematów religijnych w domu rzutuje na postawy religijne dzieci. Z badań wynika, że zdecydowana większość – prawie 96% dzieci wychowała się w domu rodzinnym, w którym był krzyż lub ikona, a tylko 5,4% nie pamięta tego. 87% dzieci uczęszczało na naukę religii w szkole podstawowej, a blisko 3% robiło to od czasu do czasu Z odpowiedzi respondentów wynika, że wyniesione wzory z domu rodzinnego procentują w dorosłości większości badanych. Świadczy o tym fakt, ze 94% osób ma obecnie w mieszkaniu krzyż, ikonę lub obrazek święty. Odchodzi od tej praktyki młodzież w wieku 18 – 25 lat i ludzie z wyższym wykształceniem, szczególnie pochodzący z miast powyżej 100 tyś. mieszkańców. Podobne proporce obserwuje się też w przypadku regularnego udziału w niedzielnych mszach świętych.

Publiczne i prywatne praktyki religijne

1332_bKatolicy mają pewne publiczne praktyki religijne. Jest to np. udział w pielgrzymce. Z badań przeprowadzonych w tym zakresie wynika, że częściej na pielgrzymki chodzą dzieci i młodzież. Natomiast wśród dorosłych, w ostatnich 6-8 latach, ok. 82% badanych nie było na pielgrzymce,  co 10 był jeden raz, a co 8 – kilka razy.Celem pielgrzymek są najczęściej Jasna Góra i Licheń, co jest zapewne związane z historią i tradycją.  Praktyki publiczne nadobowiązkowe to również nabożeństwa takie jak: nieszpory, majowe, różańcowe, droga krzyżowa, gorzkie żale. Katolicy spełniają też praktyki prywatne. Są to czynności religijne wykonywane przez całą rodzinę w domu rodzinnym. Przykładem może być pacierz codzienny – ważny element wychowania religijnego dzieci. Zaniedbanie tej praktyki wielu katolików traktuje jako grzech ciężki.

Praktykujący i niepraktykujący

Katolicy mówią o sobie że są praktykujący, na podstawie częstości odwiedzania kościoła i uczestnictwa we mszy świętej. Wykonano badania, jak przedstawia się to praktykowanie religijne. Wynika z nich, że wskaźnik praktykujących raz lub kilka razy w tygodniu wynosi 52%, a wśród tych osób przeważają kobiety powyżej 55 lat z wykształceniem podstawowym i ze środowiska wiejskiego. 23,2% badanych uczęszcza natomiast na mszę św. raz w miesiącu, a 15,6% tylko kilka razy w roku. Warto wiedzieć, że formalnie, katolicy nie spełniający obowiązkowych praktyk religijnych, są nadal członkami Kościoła. Niepraktykujący katolicy to w większości mężczyźni w wielu 18-25 lat z wykształceniem wyższym, w dużych miastach.
Dużą rolę w kwestii praktykowanie religijnego odgrywa wychowanie rodzinne i środowisko, w którym człowiek przebywa.